Zdjęcie użytkownika Ruch Światło-Życie archidiecezji łódzkiej.

Jestem młody, bo młode serce mam! Jestem młody, bo młode serce daje mi Pan!

Pod hasłem „Młodzi w Kościele” w dniach 23-26 lutego 2018 r. na Jasnej Górze odbyła się 43. Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie. Nie zabrakło delegacji z naszej łódzkiej archidiecezji. Poznaliśmy nowy znak i piosenkę roku, piliśmy kawę z uśmiechniętych kubków, modliliśmy się z całym oazowym światem (przekraczającym już znacznie granice Polski), szukaliśmy inspiracji, by posługiwać z jeszcze większym zapałem i radością, na bieżąco wrzucaliśmy zdjęcia myśląc o wspólnotach, które reprezentowaliśmy… Domowy Kościół, młodzież, wspólnoty dorosłych – w różnorodności Ruchu Światło-Życie mogliśmy odkrywać, że jest to przestrzeń formacji dla każdego.

Nagrania konferencji możecie znaleźć na kanale KO na You Tube:
(Jeśli nie wiecie, dlaczego w relacjach z Kongregacji nieraz przewija się słówko „enjoy”, to podpowiemy, że wyjaśnienie jest w nagraniu z niedzielnej jutrzni – koniecznie sprawdźcie!)

Wszystkie nasze zdjęcia znajdują się w facebookowym albumie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10160070886035405.1073741908.425600700404&type=1&l=ea1bcc98a9

Zdjęcie użytkownika Ruch Światło-Życie archidiecezji łódzkiej.

Dla mnie bardzo ważne było wystąpienie Kasi i Pawła Maciejewskich i świadectwa małżeństw. Ja osobiście utożsamiam się z każdym z trzech zaprezentowanych przez nich wątków. Jako ojciec bowiem już chcę zacząć myśleć o tym jak zadbać o przyszłą formację moich dzieci. Z własnego doświadczenia wiem też, że przejście z formacji "młodzieżowej" do DK nie jest proste i nie zawsze odbywa się płynnie. Fajnie, że taki akcent pojawił się przy okazji tematu młodych w Kościele. Wielkie wrażenie zrobiło też na mnie profesjonalne wystąpienie Augustyna z diecezji warszawsko-praskiej, który przedstawiał inicjatywę „Życie z życia”. Cieszę się, że powiedział głośno o tym, że w Ruchu mamy problem z Namiotem Spotkania, że jego grupa „zrobiła raban” wokół Namiotu Spotkania i przerwała nieme założenie, które jest w Ruchu, że wszyscy robią go codziennie, podczas gdy jest to nieprawda. Nie mogę nie wspomnieć też o naszej Diakonii Misyjnej, która w tym roku otworzyła „Panda Cafe”, czyli stoisko przy którym uczestnicy Kongregacji Odpowiedzialnych mogli kupić kawę, herbatę i ciasto. Kolejki po kawę prawie nie topniały, a makowiec zrobił furorę (choć pewnie nie tak wielką jak kubki z napisem „Enjoy”). Dotarły do nas opinie wielu osób, że czegoś takiego brakowało na tym wydarzeniu, cieszymy się więc, że możemy odpowiadać również na ludzkie potrzeby. Za każdą ofiarę, która przy tej okazji została złożona na stoisku Panda Cafe składamy Bóg Zapłać.

Przemek

Zdjęcie użytkownika Ruch Światło-Życie archidiecezji łódzkiej. 

Mając świadomość jak wielu jest chętnych, a mało miejsc na KO, to jestem szczęśliwy, że mogłem pojechać. Bardzo podobała mi się konferencja p. Dudzica – upewniła mnie w niektórych własnych obserwacjach. Dobrze było usłyszeć spostrzeżenia dotyczące psychologii i socjologii od specjalisty z tej dziedziny. Ważne było również wyjaśnienie tematu kolejnego roku „Młodzi w Kościele” i to, że chodzi również o młodość duchem, a nie tylko wiekiem. Tu w pamięć zapadły m.in. słowa, że „młodzi to ci, którzy mają więcej marzeń, niż wspomnień”.

Marcin

Zdjęcie użytkownika Ruch Światło-Życie archidiecezji łódzkiej. 

Moim zdaniem, najlepszy był wykład Jacka Dudzica o ewangelizacji w przedsionku. Był żywy, pełen ewangelicznego zapału, autentyczny i zachęcający do działania :)

Ks. Marcin

Zdjęcie użytkownika Ruch Światło-Życie archidiecezji łódzkiej. 

Prawdopodobnie dlatego, że coraz bardziej oddalam się od młodzieżowego wieku, to ważne były dla mnie słowa o tym, że każdy z nas ma być młody w Kościele. Podkreślały to również słowa nowej piosenki roku:  „Jestem młody, bo młode serce mam! Jestem młody, bo młode serce daje mi Pan!”, w której tekście bardzo się odnalazłam. Było też kilka innych zdań, które zapisane w notatniku są dla mnie wyzwaniami na najbliższy czas: „młodym jest ten, kto ma więcej marzeń, niż wspomnień”, „nie bójmy się żyć mistyką”, „w Kościele nie możemy opowiadać o popiele – jak to się kiedyś paliło – ale o ogniu który pali się teraz”, „przedsionek jest po to, aby wyrównywać temperaturę” (jak ważne jest poszukiwanie wspólnej płaszczyzny osób będących bardzo zaangażowanymi w życie Kościoła i tych, którzy są gdzieś na zewnątrz wspólnoty). Bardzo ożywiające były dla mnie słowa o radości wygłoszone podczas niedzielnej jutrzni – o ile podczas pozostałych konferencji sporo było teorii (także potrzebnej), to właśnie to „enyoy” było dla mnie doświadczeniem i przejściem do praktyki tego, o czym przez tyle czasu słuchaliśmy.

Pobyt na Jasnej Górze zdecydowanie motywował mnie do podejmowania kolejnych prób zaprzyjaźniania się z Maryją – „świadkiem niezawodnej nadziei”.

Ważne były dla mnie spotkania z ludźmi. Tymi, których nie widziało się prawie rok. Tymi, których znało się dotąd tylko w przestrzeni wirtualnej. Tymi, których się znało, ale poznało lepiej. Tu każde spotkanie było inne.

Z dużym zainteresowaniem uczestniczyłam w spotkaniu dla przedstawicieli wspólnot dorosłych. Było ono umacniające, że takie twory naprawdę istnieją jeszcze gdzieś indziej! Niesamowity był przekrój tych wspólnot - wiekowy, liczebnościowy, kryzysowo-rozwojowy itd. Wspaniała różnorodność Kościoła, Ruchu!

Poza tym podczas Kongregacji Pan Bóg bardzo mocno do mojego serca mówił, przypominał kilka ważnych wydarzeń z mojego oazowego życia, z właściwym sobie poczuciem humoru. Za długo by opowiadać - ważne, że w moim sercu przyniosło to pewne owoce  :)

Aga

Zdjęcie użytkownika Ruch Światło-Życie archidiecezji łódzkiej.

Najbardziej zapadła mi w pamięć konferencja pana Jacka Dudzica (było w niej wiele innowacyjnych myśli), a także homilia o ogniu i popiele. I oczywiście wszystkie cudne rzeczy, które działy się też poza oficjalnym programem w kuluarach.

Czego najbardziej potrzebują młodzi w Kościele? Moim zdaniem z konferencji wynikało to co ks. Blachnicki tyle razy już mówił choćby w kontekście KWC: że musimy nie z góry wyciągnąć rękę, jako te fajniejsze, starsze pokolenia, ale wejść w język młodych i ich sytuację. Mówiąc to językiem pana Dudzica - musimy przestać mówić językiem nawy głównej, a zacząć mówić językiem przedsionka, bo ludzie przedsionka inaczej nas nie zrozumieją. Wiem, że niektórzy już zaczęli układać plan rekolekcji ewangelizacyjnych z warsztatami programowania - w mojej głowie też zaczęły się układać rekolekcje dla programistów z jakimś hackatonem w tle J

Co do mojej posługi w Centralnej Diakonii Misyjnej – angażuję się w nią już od ponad roku i dalej chcę się włączać we wszystkie jej działania. Może chciałabym tym razem by w mojej posłudze było więcej modlitwy w proporcji do działania.

Kasia

Zdjęcie użytkownika Ruch Światło-Życie archidiecezji łódzkiej. 

Najbardziej do mnie trafiły pierwsze konferencje: hasło, aby nie mówić „językiem prezbiterium” do „ludzi przedsionka” oraz to jak wiele różnic jest miedzy pokoleniami – choć niewątpliwie jest to niesamowite bogactwo, to niestety źle zrozumiane może prowadzić do wielu konfliktów.

Ważne też było dla mnie wystąpienie Przemka ukazujące Diakonię Misyjną i jej działanie. Pasja i zaangażowanie z jakim mówił, motywują do działania i utwierdzają w misyjnym powołaniu.

Podczas posługi w Panda Cafe wymienialiśmy się na tyle często, aby każdy mógł posłuchać wystąpień prelegentów na KO. A nawet gdy nie dało się usłyszeć konferencji, to był to wtedy czas spotkania z ludźmi, którzy akurat podchodzili. Czasami udało się zamienić parę słów, poznać, wspomnieć o misjach, a przede wszystkim poratować gorącym napojem i makowcem :) 

Gdy publicznie odczytywałam list jedności z Chin, poczułam doniosłość tego, że oto ukazuję wszystkim zebranym ten niesamowity rozwój i wzrost wspólnoty Ruchu w tym kraju. Chciałabym przekazać więcej, dać niemalże dotknąć, doświadczyć tych wspaniałych rzeczy, które się tam dzieją. Mam nadzieję, że kolejne listy uda nam sie połączyć z przekazami video.

Czego potrzebują młodzi w Kościele? To dobre pytanie. I pewnie znajdzie się mnóstwo pomysłów. Ja bym powiedziała, że nietuzinkowości, szczerości i ukazania Boga który jest bliski, nieustannie szuka nas i ma świetne poczucie humoru.

Iza

 

 Zdjęcie użytkownika Ruch Światło-Życie archidiecezji łódzkiej.

 

Joomla templates by a4joomla